Krótka droga od hazardu do nadużyć

Kolejne doniesienia prasowe potwierdzają bliski związek między hazardem i nadużyciami. Na początku lipca media poinformowały o skazaniu przez amerykański sąd syna byłego prezesa Beneficial Corporation. 39-letni ojciec dwójki dzieci, absolwent Harvard Law School oraz Princeton University przyznał się do zdefraudowania łącznie ponad 38 mln USD. Poszkodowanymi byli członkowie jego własnej rodziny, pracodawca, a także koledzy ze szkół i rodzina byłej narzeczonej. Sprawca przyznał, że wszystkie pieniądze stracił na hazardzie. Według reprezentującego go prawnika w krótkim czasie stracił łącznie 123 mln USD spekulując na opcjach na indeks S&P 500. Po aresztowaniu w marcu tego roku przez pewien czas przebywał w szpitalu psychiatrycznym, gdzie leczył uzależnienia i depresję.

Także w lipcu tego roku doszło do aresztowania księdza parafii katolickiej w Ontario (Kanada), w związku z zarzucaną mu defraudacją 500.000 USD . Kwotę tę zebrał od parafian na pomoc uchodźcom z Syrii w osiedleniu się w Kanadzie. Wszystkie te pieniądze stracił jednak na grach hazardowych. Diecezja, do której należał ksiądz, zobowiązała się wesprzeć uruchomione przez niego programy sponsorskie.

Kolejne dwa starsze przykłady dotyczą Polski. W pierwszym 34-letni pracownik firmy ubezpieczeniowej wyłudził ponad 660 tys. PLN. Podrabiał skany aktów zgonu, które stanowiły już podstawę wcześniejszych wypłat odszkodowań i usuwał ślady wskazujące, że odszkodowania zostały już wypłacone. Następnie wskazywał własne rachunki bankowe do wypłaty odszkodowania. Dokonał 148 takich oszustw. Przyznał, że większość wyłudzonych środków stracił na hazardzie.

W drugim przypadku 28-letni pracownik banku w Tarnowie przywłaszczył ponad 2,5 mln PLN. Jako kasjer i bankier klienta indywidualnego zrywał długoterminowe lokaty klientów i wypłacał sobie pochodzące z nich pieniądze. W śledztwie wyjaśnił, że przeznaczył je na hazard. Tarnowska prokuratura zwróciła uwagę, że uzależnienie od hazardu było wówczas (2012 rok) przyczyną kilku poważnych przestępstw na terenie jej działania.

Kolejny przypadek dotyczy partnera w kancelarii prawnej K&L Gates w Hong Kongu i zdaje się świadczyć o tym, że nie ma górnej granicy kwoty, którą można zdefraudować i przegrać. Prawnik z rocznymi dochodami sięgającymi 1 mln USD przyznał się do zdefraudowania 8 miliardów HKD (około 1 mld USD). Ofiarami było 92 potencjalnych inwestorów (którym oferował fikcyjną okazję inwestycyjną), dwóch klientów kancelarii oraz sama kancelaria. Zdefraudowane środki przeznaczał na spłatę długów zaciąganych na gry hazardowe w kasynach Macau.

Powyższe przykłady potwierdzają, że uwikłanie w zjawisko hazardu jest częstym motywem popełnianych nadużyć. Wytwarza bowiem silną potrzebę pozyskania środków na jego finansowanie. Zgodnie z modelem „trójkąta nadużyć” D. Cressey’a prawdopodobieństwo popełnienia nadużycia rośnie w przypadku wystąpienia dodatkowo dwóch czynników – możliwości dokonania nadużycia, oraz jego racjonalizacji. Możliwość może wynikać ze słabości systemu kontroli wewnętrznej. Racjonalizacji, czyli „usprawiedliwienia” przed samym sobą, może dostarczyć obecne w mikrospołeczności pracownika przyzwolenie. Z tych powodów dzisiejsze przedsiębiorstwa przykładają dużą wagę do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania systemu kontroli wewnętrznej, starają się nadawać w organizacji ton wskazujący na brak tolerancji wobec nadużyć oraz bardziej konsekwentnie niż kiedyś karzą stwierdzone naruszenia zasad funkcjonowania.

Udostępnij
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn103Share on Google+1

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *